Przejdź do głównej zawartości

Posty

Co nowego?

Sztuka kochania.

Saoirse Ronan pomału przyzwyczaja już do wcielania się w role młodych, wrażliwych dziewczyn, które nie do końca odnajdują się w życiu i starają się dojść do porozumienia ze samą sobą. Nie inaczej jest w najnowszej produkcji Dominica Cooke'a o wdzięcznym tytule "Na plaży Chesil", opartej na powieści o tym samym tytule autorstwa Iana McEwana (który stworzył scenariusz do filmu!).
Ian McEwan od zawsze ma specjalne miejsce w moim sercu po absolutnie fenomenalnej "Pokucie", która do tej pory znajduje się w moim TOP 5 najlepszych obejrzanych filmów (Ronan, która miała wtedy 13 lat oczarowała mnie w tej produkcji bez reszty). Powieści tego brytyjskiego pisarza, choć niełatwe, świetnie przedstawiają rozterki trapiące ludzkie dusze, przy okazji stanowiąc bardzo ciekawy materiał na adaptację filmową. "Na plaży Chesil" ma wszystko, by stworzyć udany dramat. Rok 1962, główni bohaterowie, Florence i Edward to piękna para; zakochani w sobie od pierwszego wejrzenia…

Najnowsze posty

Kolumbijska opera mydlana po angielsku.

Miłość w czasach stalinowskiej zarazy.

I love dogs.

Brutalny przerost formy nad treścią.